Bezprawnie zajęte miejsce parkingowe – co możesz zrobić?

Potrzebujesz pomocy prawnika od nieruchomości?

Zarezerwuj online

Stale rosnąca liczba pojazdów, a do tego ciągła walka o każdy centymetr wolnej przestrzeni, dostrzegana niemal w każdym większym mieście, doprowadziły do tego, że coraz częściej buduje się prywatne parkingi. To ma zapewnić mieszkańcom osiedli stały dostęp do własnego miejsca postojowego. Zdarza się jednak, że i na tej powierzchni inni kierowcy potrafią bezprawnie zaparkować swoje auto. Co w tej sytuacji może zrobić właściciel?

Jakie są konsekwencje zajęcia cudzego miejsca parkingowego? 

Prywatne miejsca parkingowe kosztują kilkadziesiąt tysięcy złotych. To duży wydatek, szczególnie dla tych, którzy z trudem mogą pozwolić sobie na własne mieszkanie. Dlatego, jeśli ktoś inwestuje w parking, zapewne bardzo go potrzebuje i kupuje nie po to, aby ktoś inny zajmował to miejsce. 

Konsekwencje zajęcia cudzego miejsca parkingowego są surowe, co powstrzymuje kierowców przed popełnieniem tego błędu. Warto jednak wiedzieć, co można zrobić w sytuacji, gdyby pojawił się ktoś odważny lub po prostu nie wiedział i to miejsce zajął. Kara za takie wykroczenie jest zależna od wielu czynników, tj. czy teren z miejscami parkingowymi jest prawidłowo oznakowany, czy zajęte miejsce parkingowe jest przeznaczone dla osób niepełnosprawnych. 

Bezprawne zajęcie miejsca parkingowego może grozić karą w wysokości od 400 do 5 000 zł albo odholowaniem na koszt właściciela. Dotyczy to parkingów oznakowanych. Tam, gdzie nie ma oznaczeń, a teren jest prywatny, nieuczciwi kierowcy muszą mierzyć się z innymi konsekwencjami. 

Co może zrobić właściciel miejsca parkingowego?

Przy wjeździe na osiedla zwykle znajdują się znaki informujące o tym, że auta, które nie należą do osób tam mieszkających, zostaną odholowane na koszt właściciela. Właściciel miejsca parkingowego, widząc na nim inny samochód, ma prawo zgłosić to Straży Miejskiej lub nawet Policji. W takich sytuacjach służby te zjawiają się na miejscu i podejmują stosowne działania. Przy większej ilości zaparkowanych bezprawnie aut, najczęściej wystawiane są tylko mandaty. 

Jeśli teren, na którym znajdują się parkingi, jest wyraźnie oznakowany, można szybko rozwiązać problem parkujących na nim obcych aut. Z pomocą Policji czy Straży Miejskiej jest o wiele łatwiej. Zdecydowanie gorzej mają ci, którzy mieszkają na osiedlach nieoznakowanych. To głównie oni mierzą się z bezprawnym zajmowaniem miejsc parkingowych. Kierowcy, nie widząc znaku i nie zwracając uwagi na to, do kogo może należeć parking, po prostu na nim parkują. 

Co może zrobić właściciel, gdy miejsce parkingowe nie jest oznakowane?

Tak jak wspomnieliśmy powyżej, może zdarzyć się tak, że miejsce parkingowe nie będzie w żaden sposób oznakowane. W tej sytuacji wsparcie ze strony Straży Miejskiej czy Policji nie jest możliwe. Mocno zawężone jest również działanie na własną rękę. Oto rozwiązania, jakie można w tej sytuacji zastosować. 

Zwrócić się z danym problemem do sądu. Wiadomo jednak, że działanie to będzie wiązało się z oficjalnymi procedurami i koniecznością poniesienia kosztów, a do tego może trwać nawet kilka miesięcy. Będzie to miało sens w przypadku, jeśli miejsce parkingowe jest zajmowane na krótko, ale notorycznie. 

Żądać odszkodowania za bezprawnie zajęte miejsce parkingowe. To jednak też sprawdza się bardziej w przypadku długotrwałego postoju i powtarzającego się wielokrotnie. 

Warto zatem zabezpieczyć się na wypadek takich zdarzeń. Chodzi tu o zastosowanie alternatywnych środków ochrony. 

Rozwiązania zabezpieczające przed bezprawnym zajmowaniem miejsca parkingowego

Bezprawnie zajęte miejsce parkingowe to dla właściciela duży kłopot. Jeżeli nie ma na to rady i nie może liczyć na skuteczną pomoc ze strony Policji czy Straży Miejskiej, powinien rozważyć zastosowanie tak zwanych alternatywnych środków ochrony. 

Wystarczy, że właściciel danego miejsca postojowego zastosuje specjalne słupki czy blokady. Dobrą opcją jest też umieszczenie tabliczki z informacją o tym, że w razie zaparkowania pojazdu, zostanie on odholowany. Czasem jest to wystarczający postrach. 

Jeśli problem nasila się na całym osiedlu, wszyscy mieszkańcy mogą wystosować petycję z prośbą o montaż szlabanu przy wjeździe na parking. Dzięki temu już nikt nigdy nie będzie narzekał na trudności z zaparkowaniem auta na własnym miejscu parkingowym.

Nierzadko zdarza się, że na prywatnym miejscu parkingowym parkuje sąsiad. I to nie jeden raz, ale regularnie. Wówczas najlepiej zacząć od rozmowy i wytłumaczenia, że jest to miejsce prywatne. Być może nie ma on świadomości, że jest ono przypisane do konkretnej osoby. Jeżeli to nie pomoże, warto udać się w tej sprawie do zarządcy wspólnoty mieszkaniowej. Trzeba tylko mieć na uwadze, że i on nie ma specjalnych narzędzi, którymi mógłby skutecznie i trwale rozwiązać ten problem. 

Bezprawnie zajęte miejsce parkingowe to problem, który właściwie nikogo już nie dziwi. Takie sytuacje zdarzają się bardzo często i są dla właścicieli dość uciążliwe. Choć można straszyć kierowców Policją i Strażą Miejską, to jednak warto to miejsce w odpowiedni sposób zabezpieczyć. Tym bardziej że dostępnych rozwiązań jest wiele.


Sabina Pietrus

|

Specjalizuje się w prawie nieruchomości

2024-07-24 (aktualizacja: 2024-10-29)

#rynekpierwotny

Oceń artykuł:

Bezprawnie zajęte miejsce parkingowe – co możesz zrobić?
Średnia 5/5 na podstawie 816 opinii.

Zobacz podobne: